Przemiana materii

CÓRKA: (telefoniczna rozmowa) Czy dziś bardzo Ci zależy, żebym była w czasie oprowadzania kupców po mieszkaniu?
MATKA: no zależy mi. Nie, aż, że bardzo ale zależy, a co?
CÓRKA: no bo byłam na siłowni, musze w końcu posprzątać i znaleźć okulary, bo od niedzieli chodzę bez. I trochę się pouczyć. A tak na prawdę, to mi się nie chce. Bo byłam na siłowni (z dumą w głosie) i przez pół godziny spaliłam na bieżni 100 kalorii.
MATKA: to nawet nie jest jeden pączek. Gdybyś oglądała, ten program, co ja o przemianie materii, to byś W SZYBKIM TEMPIE przyszła. To przyjdź obejrzeć ten program.
CÓRKA: Przyjdę obejrzeć, ale innym razem.
MATKA: przyjdź, bo bym chciała, żebyś też oceniła tych ludzi, czy wzbudzają zaufanie. Odwiozę Cię potem do domu.
CÓRKA: Nie jest problemem wrócić do domu, tylko ze swojego wyjść. Ale dobra. Przypełzne.


MOTHER: I want you to be here when the potential buyers are viewing the flat. You can never know what type of person will turn up. What if they are thieves who come to see what could be worth stealing?
DAUGHTER: ...and what could be?
MOTHER: (with sarcarsm) possibly these very expensive armchairs  (read: not that new anymore)
DAUGHTER: oh no, armchair thieves. In that case I’ll be there every time.

Autorka:  CÓRKA
Format A4 kredki drewniane


                                                                Author: DAUGHTER

                                            Size A4 – fine-tip pen and colour markers

Komentarze