Wizyta

MATKA: kiedy przyjdziesz znieść mi opony?
CÓRKA: jutro na obiad.
MATKA: dobra.

Dzień później pora przed obiadowa.
Rozmowa telefoniczna.
CÓRKA:przyjdę później, bo dopiero zjadłam śniadanie i nie będę głodna. Zjedz sama.
MATKA: nie zgadzam się. Odmówiłam spaceru z CIOTKĄ 2, bo powiedziałaś, że przyjdziesz.
CÓRKA: no dobra, przyjdę wcześniej. Może o 14?
MATKA: normalnie obiad jem o 13.00, która jest godzina?
CÓRKA: 11.30.
MATKA: no to jeszcze zdążysz. Nie chce Ci sie?
CÓRKA: chce ee, dobra będę o 13.30

14.00 obiad trwa.
MATKA: tak się nie robi, że mówisz, że przyjdziesz,a potem, że jednak nie. Tak bym zjadła cokolwiek, i poszła na spacer. A dla Ciebie się staram i coś robię, chcesz żebym też Cie traktowała, jak Ty mnie.
CÓRKA: dobraaaa, rozuumiem. Będę Cie traktować z większym szacunkiem. Już nie musisz kontynuować. Rozumiem !!!



Komentarze