Ktoś tu się nieźle zjarał - jak zawsze zresztą. / Someone got well bronzed, not the first time btw

MATKA: idziesz na przedstawienie bratanka?
CÓRKA: nie mogę. To w godzinach mojej pracy.
MATKA:ja idę.
Jakiś czas później. Dzień przedstawienia:
MATKA: (wysyła CÓRCE mms z trzema babciami na zdjęciu, jedną z nich jest ona sama, czyli babcia 1, babcia 2 i babcia 3)
CÓRKA: (sms) a co to za murzyn w środku ( w domyśle chodzio matkę)
MATKA: jak zobaczyłam to zdjęcie, to też tak sobie pomyślałam. A wcale się tak dużo nie opalałam.
CÓRKA: może wystarczy, że zaświeci jeden promyk, a ty już murzyniejesz?
MATKA: całkiem możliwe.


MOTHER: are you going to your nephew’s play?
DAUGHTER: I can’t. I’m working.
MOTHER: I’m going.
Some time later. The day of the play.
MOTHER: (sends an MMS with a picture of three grandmas, one of them is herself.)
DAUGHTER: (text message) who’s this Brownie in the middle (meant the MOTHER)
MOTHER: I thought the same when I saw this picture. I didn’t even sunbathe that much.
DAUGHTER: maybe all you need is a single ray of sun to become as brownie.
MOTHER: you’re probably right.

Autorka: CÓRKA
Na papierze sprzed wielu lat.
Author: DAUGHTER, on paper years ago


Komentarze