Nie ma jak u mamy.

CÓRKA: wpadnę dziś na chwilę bo muszę zabrać jeden obraz.
MATKA:ok. To dam Ci trochę makreli, bo kupiłam.

MATKA: chcesz obejrzeć ten program o ćwiczeniach- przemianie materii?
CÓRKA: ok, tylko najpierw kanapki i herbata.
MATKA: zrobiłam przynieś sobie.
CÓRKA: jak do Ciebie szłam to złapałam jakiegoś doła. Mam wrażenie, że decyzje jakie podjęłam, to nie były dobre decyzje. Nie znam życia.
MATKA: ja w twoim wieku, też nie znałam. Trzeba coś przeżyć, żeby wiedzieć.
CÓRKA: no tak, pewnie masz rację.
MATKA: smakuje Ci ta ryba? jest droższa od makreli.
CÓRKA: aha, czyli już po rozmowie.
MATKA: musisz obejrzeć ten film " nie ma jak u mamy". Matka tego faceta też z nim tak rozmawiała, że od czapy coś wtrącała.
CÓRKA: obejrzę.
MATKA: to, co chcesz jeszcze coś dodać.
CÓRKA: nie no spoko. Ryba jest ok.


Like Mom’s

DAUGHTER: I’m gonna pop in today to pick up one painting.
MOTHER: ok. I’ll give you some mackerel I bought today.

MOTHER: do you wanna watch this program on exercises – metabolism?
DAUGHTER: ok, but first tea and sandwiches.
MOTHER: I’ve made some, go and get it.
DAUGHTER: I’ve been feeling down on the way here. It seems that decisions I’ve made were bad decisions. I don’t know life.
MOTHER: I didn’t either when I was your age. You need experience in order to know.
DAUGHTER: I guess you’re right.
MOTHER: Do you like the fish? it’s more expensive than mackerel.
DAUGHTER: I see the conversation is over?
MOTHER: you have to watch the film “Mother”. This guy’s mother said random stuff too while speaking with him.
DAUGHTER: I’ll watch it.
MOTHER: so you wanted to add something.
DAUGHTER: no I’m good. The fish is nice
Autorka: MATKA
Szczur na kartonie


Komentarze