Ja tylko mogę fory, meta już nie.

CÓRKA: a czemu ty wolisz iść pod górę niż schodami?
MATKA: bo inne mięśnie pracują.
CÓRKA: moje podgórne nie są za dobrze rozwinięte, te schodowe są bardziej.
MATKA: ja tak myślałam, że dlatego, że masz dłuższe nogi.
CÓRKA: tak?
MATKA: np. dla ciebie te schody są płytsze niż dla mnie. rozumiesz? bo masz nogi dłuższe.
CÓRKA: nie rozumiem specjalnie. nie rozumiem, co to znaczy płytsze schody....
MATKA: no to zobacz jak unosisz kolano ( unoszą razem kolana) to twoje jest wyżej niż moje, i dźwignia jest w innym miejscu.
CÓRKA:hmmm....
MATKA: nie rozumiesz.
CÓRKA: aaaa coś tam rozumiem, pi razy drzwi
MATKA: to z fizyki.
CÓRKA: jak byś powiedziała po polsku, to może bym zrozumiała
MATKA: przecież mówię po polsku.
CÓRKA: gdybyś mi powiedziała z polskiego, a nie z fizyki. Z polskiego, poetycko, użyła byś np. jakiejś metafory, a nie tam z fizyki.
MATKA: M E T A F O R Y ? Ja tylko mogę fory, meta już nie. Nie mam zupełnie zdolności do poetyckiego mówienia, nie przepadam też za poezją.
CÓRKA: ja lubię tylko Wisławę Szymborską, ale te nowsze jej wiersze, te starsze, aż tak mnie nie kręcą.
MATKA: a ja tylko Andrzeja Poniedzielskiego.

Autorka: CÓRKA
kartka









Komentarze