CÓRKA dzwoni do MATKI
CÓRKA: schudłam już 9 kg!
MATKA: a to dlatego mówiłaś, że masz za luźne spodnie...
CÓRKA: nie wierzyłaś mi, że są za luźne?
MATKA: nie no, wierzyłam, myślałam, że tak po prostu zrobiły się za luźne.
CÓRKA: jak możesz?
MATKA: nie no, żartuje.
CÓRKA: na pewno żartujesz?
MATKA: tak. Gratuluje. Widzę jak się starasz i, że cały czas się trzymasz. Szczególnie po tym omlecie, co mi zrobiłaś. (w domyśle, że był niedobry( jajka, otręby, kakao, NIE ROZGNIECIONE! maliny, ale MATKA zje wszystko, więc zjadła)
CÓRKA: schudłam już 9 kg!
MATKA: a to dlatego mówiłaś, że masz za luźne spodnie...
CÓRKA: nie wierzyłaś mi, że są za luźne?
MATKA: nie no, wierzyłam, myślałam, że tak po prostu zrobiły się za luźne.
CÓRKA: jak możesz?
MATKA: nie no, żartuje.
CÓRKA: na pewno żartujesz?
MATKA: tak. Gratuluje. Widzę jak się starasz i, że cały czas się trzymasz. Szczególnie po tym omlecie, co mi zrobiłaś. (w domyśle, że był niedobry( jajka, otręby, kakao, NIE ROZGNIECIONE! maliny, ale MATKA zje wszystko, więc zjadła)

Komentarze
Prześlij komentarz