MATKA: czytałaś opis tego wydarzenia Kot z Marsa? Powinnaś namalować kota z Marsa.
CÓRKA: jakiego kota z marsa?
MATKA: Uruchomić własną fantazję, nadać tytuł, kota z marsa namalować, zgłosić do tego wydarzenia i będzie wystawa. Pisałam ci.
CÓRKA: ale ja nie maluję kotów przecież...
MATKA: to namaluj. nie musi być realistyczny przecież. Właśnie im mniej będzie realistyczny, tym lepiej, to przecież kot z marsa.
CÓRKA: (nieśmiało)...no może namaluję.
MATKA: twoja fantazja może zdziałać cuda. Moderator chce zrobić wystawę.
CÓRKA: Czerwony ma być?
MATKA: No! bo na marsie jest czerwono. Przeczytaj opis
CÓRKA: ok.
MATKA: ci ludzie, co robią grafiki komputerowe, lub zdjęcia muszą dać taki format co będzie się nadawał do wydruku dla tej wystawy, wiesz?
CÓRKA: jakiego kota z marsa?
MATKA: Uruchomić własną fantazję, nadać tytuł, kota z marsa namalować, zgłosić do tego wydarzenia i będzie wystawa. Pisałam ci.
CÓRKA: ale ja nie maluję kotów przecież...
MATKA: to namaluj. nie musi być realistyczny przecież. Właśnie im mniej będzie realistyczny, tym lepiej, to przecież kot z marsa.
CÓRKA: (nieśmiało)...no może namaluję.
MATKA: twoja fantazja może zdziałać cuda. Moderator chce zrobić wystawę.
CÓRKA: Czerwony ma być?
MATKA: No! bo na marsie jest czerwono. Przeczytaj opis
CÓRKA: ok.
MATKA: ci ludzie, co robią grafiki komputerowe, lub zdjęcia muszą dać taki format co będzie się nadawał do wydruku dla tej wystawy, wiesz?

Komentarze
Prześlij komentarz