MATKA: ja się o ciebie martwię, że wzięłaś te koty.
CÓRKA: czemu?
MATKA: że zdziwaczejesz.
CÓRKA: a można jeszcze bardziej?
MATKA: że będziesz ciągle o nich gadać
CÓRKA: no pewnie na początku tak będzie.
dzień później: MATKA dzwoni do CÓRKI z rana.
MATKA: i jak tam koty?
CÓRKA: nie dzowniłam, żebyś nie mówiła, że zdziwaczałam.
MATKA: no właśnie chciałam się dowiedzieć co u kotów.
CÓRKA: czemu?
MATKA: że zdziwaczejesz.
CÓRKA: a można jeszcze bardziej?
MATKA: że będziesz ciągle o nich gadać
CÓRKA: no pewnie na początku tak będzie.
dzień później: MATKA dzwoni do CÓRKI z rana.
MATKA: i jak tam koty?
CÓRKA: nie dzowniłam, żebyś nie mówiła, że zdziwaczałam.
MATKA: no właśnie chciałam się dowiedzieć co u kotów.
Autorka: CÓRKA
pisaki, cienkopis,kartka A4

Komentarze
Prześlij komentarz