MATKA: dziś wyrzuciłam cały prawie chleb, bo był zgniły pod spodem, a wczoraj jadałam z niego dwie kromki, ale nie czułam innego smaku.
CÓRKA: o ja zjadłaś zgniły chleb?
MATKA: no nie czułam smaku, więc nie wiem.
CÓRKA: może zgnił przez noc. Może to taka zgnilizna zdrowotna. Ja też dzisiaj zajrzałam po dwóch tygodniach do kubka po kawie (niebytu w pracy) i tam była 1/4 zaplesniałości, koleżanka mi powiedziała, że może powinnam wyparzyć ten kubek, a ja na to, że może trochę schudnę dzięki temu
MATKA: sraczki dostaniesz?
CÓRKA: nie sądzę, ale taką ona teorię wysnuła.
CÓRKA: o ja zjadłaś zgniły chleb?
MATKA: no nie czułam smaku, więc nie wiem.
CÓRKA: może zgnił przez noc. Może to taka zgnilizna zdrowotna. Ja też dzisiaj zajrzałam po dwóch tygodniach do kubka po kawie (niebytu w pracy) i tam była 1/4 zaplesniałości, koleżanka mi powiedziała, że może powinnam wyparzyć ten kubek, a ja na to, że może trochę schudnę dzięki temu
MATKA: sraczki dostaniesz?
CÓRKA: nie sądzę, ale taką ona teorię wysnuła.
Autorka: CÓRKA
Kot z Marsa
akryl na płótnie.

Komentarze
Prześlij komentarz