CÓRKA: koleżanka wpadła na pomysł, żeby kotka Zocha miała na imię Mucha.
MATKA: a czemu Mucha?
CÓRKA: no Stefan Burczymucha. Stefan teraz leży na mnie i mruczy jak ciągnik, i Mucha też.
MATKA: Stefan mróóóóczy, a Mucha mruuuczy.
CÓRKA: Mucha muuuchczy. a jak to było z tą krową w moim dzieciństwie?
MATKA: uczyłam cię jak byłaś dzieckiem skąd się bierze mleko od krowy, że krowa je trawę, a potem daje mleko, a ty to powtarzałaś. Chciałam pochwalić się przed Ewą, że ty już wiesz skąd się bierze mleko, i pytam cię przy ewie: CÓRKO skąd się bierze mleko? A ty odpowiadasz: Krowa zioła mleko. Chciałam się pochwalić, a tu krowa zioła mleko. Nic nie zrozumiałaś z tego.
MATKA: a czemu Mucha?
CÓRKA: no Stefan Burczymucha. Stefan teraz leży na mnie i mruczy jak ciągnik, i Mucha też.
MATKA: Stefan mróóóóczy, a Mucha mruuuczy.
CÓRKA: Mucha muuuchczy. a jak to było z tą krową w moim dzieciństwie?
MATKA: uczyłam cię jak byłaś dzieckiem skąd się bierze mleko od krowy, że krowa je trawę, a potem daje mleko, a ty to powtarzałaś. Chciałam pochwalić się przed Ewą, że ty już wiesz skąd się bierze mleko, i pytam cię przy ewie: CÓRKO skąd się bierze mleko? A ty odpowiadasz: Krowa zioła mleko. Chciałam się pochwalić, a tu krowa zioła mleko. Nic nie zrozumiałaś z tego.
Autorka: CÓRKA
Akryl na płótnie
80 cmx 80 cm
na sprzedaż

Komentarze
Prześlij komentarz