MATKA I CÓRKA stoją przy kasie w Lidlu. MATKA już zapłaciła za swoje zakupy, CÓRKA, zaczyna być obsługiwana. MATKA chcąc jej pomóc zabiera już jej rzeczy do koszyka.
KASJERKA: ( do MATKI) ale to już jest tej pani, wskazując na CÓRKĘ.
MATKA: wiem, my jesteśmy razem.
CÓRKA: ( do MATKI) chciałaś coś ukraść.
MATKA: tak.
CÓRKA: ale już nakradłaś się w tym tygodniu, więc wystarczy,
KASJERKA: ( skumała żart) uśmiecha się.
Jak się później okazało MATKA "przez przypadek" zabrała CÓRCE tofu ze swoimi zakupami. To Fu. Przez Przypadek oczywiście.
KASJERKA: ( do MATKI) ale to już jest tej pani, wskazując na CÓRKĘ.
MATKA: wiem, my jesteśmy razem.
CÓRKA: ( do MATKI) chciałaś coś ukraść.
MATKA: tak.
CÓRKA: ale już nakradłaś się w tym tygodniu, więc wystarczy,
KASJERKA: ( skumała żart) uśmiecha się.
Jak się później okazało MATKA "przez przypadek" zabrała CÓRCE tofu ze swoimi zakupami. To Fu. Przez Przypadek oczywiście.
Autorka: CÓRKA
zeszyt

Komentarze
Prześlij komentarz